Podgląd pojedynczego posta
Stary 15.12.2014, 22:22   #3
ed hunter
Obyś nadepnął na LEGO!
Zlotowicz
 
Data rejestracji: 30.11.2004
Posty: 38,993
ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>
Cytat:
Napisany przez Patrix Podgląd Wiadomości
Ja żadnej machy nie otwierałem na prawku, ale potem przy swoim aucie sprawdziłem co gdzie... pomylenie dziur uważam za totalne lenistwo, bo nie chciało się przeczytać co gdzie i wtedy takiej osoby mi nie żal. Można nie wiedzieć, ale po to mamy mózgi aby się dowiedzieć! Co do benzyny do diesla, nigdy nie miałem diesla więc nie miałem po co zaznajomić się Zdaje się wlewy są inne do obu i mimo to da się pomylić nalewaki?
Ropy do benzyniaka ciężko nalać, bo wlew jest węższy, na odwrót nie ma problemu, nawet sam czasami w wielkie mrozy dolewałem kilka litrów benzyny, żeby zabezpieczyć ropę przed wytrącaniem się parafiny, szczególnie w dawno i słusznie minionej epoce, gdzie o ropę zimową było trudno, często się tak robiło, ale teraz też, bo zwykła zimowa ropa kaszowacieje przy -20, albo i szybciej. Najlepszym rozwiązaniem jest zatankowanie w czasie największych mrozów droższej ropy na jakimś statoilu czy innej cholerze, mają tam wtedy tak zwaną ropę arktyczną, z nią problemów nie ma.
ed hunter jest offline   Odpowiedz cytując ten post