To tak jak z wwożeniem alkoholu czy papierosów zza wschodniej granicy - deklarujesz, że wieziesz w aucie nie-wódkę i nie-papierosy, gdy tymczasem nie-wódka okazuje się wódką, a nie-fajki przednimi wschodnimi szlugami

No i co robią celnicy? Przykładnie, oficjalnie i z pompą - żeby odstraszyć kolejych chętnych - alkohol wylewają, a papierosy palą, tyle że nie tradycyjnie, a w ognisku