I rewolucjonistom - bajkopisarzom
Kaftanik powiadacie Grzeniu? Kurde, takie fajne plany z Rychem mieliśmy tyle razy, żeby na jesieni zamknąć się w wariatkowie, nic cię nie obchodzi, jeść dadzą, wesołe tabletki też... ach...
O! To pomysł dla Darka, musi odwiedzić najbliższe wariatkowo i opowiedzieć o rewolucji, kilka miesięcy ma z głowy i nie musi pięciu stów zbierać!