Właśnie próbowałem poinstalować sobie jakieś gry.
No ale niestety, na KitKat gry nie chcą się instalować na karcie pamięci.
Wrzucać sobie Asphalta 8 który zajmuje prawie 2GB do pamięci wewnętrznej gdzie mam 3GB wolnego to troche słabo. Starczy mi na dwie gry.
Dziękuje Ci Google! Że tak bohatersko rozwiązujecie moje problemy!
Tak to bym miał za dużo gier i nie wiedziałbym w co zagrać, ale na szczęście nie doceniałem was, jesteście super mądrzy, ekstra specjaliści!
Moglibyście mi szambo opróżnić gdybym miał.
KitKat to takie gówno, że aż wierzyć mi się nie chce, że ktokolwiek instaluje to na telefonach. Żałuje że zrobilem update, mam nadzieje że Lolipop to zmieni.
Co więcej, wyczytałem że gdyby producent telefonu zmienił zasady dostępu do karty SD fabrycznie, utraciłby certyfikację Google Play.
Więc proszę mi nie mówić że to wina Asusa.
Nawiasem mówiąc żal mi naiwniaków którzy wierzą w te sandboxy i słodkie pierdzenie o bezpieczeństwie itd.
Jasne że Google zachwala te wynalazki, bowiem jego profil biznesowy jest jeden:
wszystko trzymać na serwerach google, żadnych dysków lokalnych (komu komu ChromeOS?)
Więc takie idiotyczne pomysły jak brak wspólnej przestrzeni dyskowej która nie przeszkadzała nikomu przez jakieś 50 lat to woda na ich młyn. All your data are belong to us.
Najlepiej jak aplikacja będzie widziała swoje dane podręczne i serwer google. I nic więcej.
Dla mnie to oczywiste że Thunderbird czy Firefox może mi pisać po wszystkich dyskach! Jasne że tak! TAK MA DO CHOLERY BYĆ. Po to jest dysk.
Ale nie w Androidzie. Tutaj nośniki są dla dekoracji.
Dane są bezpieczene == Dane są u google?

Thanks, but no thanks.
Tableta kupie z Windowsem 8. Szkoda mi nerwów.
Dobrze że Samsung startuje z Tizenem. Android nie zasługuje na udział w rynku który posiada. To tylko brak konkurencji tak go rozdymał.
Szczerze życzę Google jak najgorzej. Mam nadzieje że inni mu dowalą i utrzyma powiedzmy 20% rynku, bo monopol zaczyna im do głowy uderzać.
edit: troche mi ulżyło. Nie potrafie lubić systemu z którym muszę walczyć o normalne rzeczy. Zero możliwości wyboru, smutne.