Przecież to oczywiste, że nie chodzi o żaden terroryzm itp. tylko żeby za mordę trzymać przeciętnego Kowalskiego. I tak mają tam takie prawo, że jak nie podasz hasła to masz z marszu paragraf za utrudnianie śledztwa z groźbą więzienia do dwóch lat. Chory kraj.
Nawet jeśli kryptografia dla cywilów (wyłączając z tego firmy bo nie wyobrażam sobie inaczej, np. banki) będzie myślozbrodnią

to pozostaje jeszcze szyfrowanie używając steganografii. Upierdliwe, ale da się. Można też jak nasi pradziadowie w konspiracji: "Tu sokół, doniczka stoi na parapecie, firanki wciąż zasłonięte, odbiór".
I ciekawy jestem co zatem z SSL...