Cóż - zagraliśmy słabo i zasłużenie przegraliśmy. Za dużo nerwówki w zagraniach, za dużo błędów często niewymuszonych (typu kroki, chyba z 3 razy, złe przyjęcie i odbicie nogą też któryś raz), za mała skuteczność strzałów na bramkę. Skuteczność naszych bramkarzy na poziomie ok 10% to masakra. To wszystko się gdzieś sumuje i przekłada na wynik.
Duńczycy też popełniali błędy, ale mniej i mniej kosztowne stratami bramek. Byli do ogrania, ale nie z taką grą Polaków.
Jeśli nie uda nam się tego wyeliminować, to nie wygramy ani ze Szwecją, ani z nikim na tym poziomie. Nie oszukujmy się, ale co za różnica czy zagramy ze Szwecją, czy z Islandią? To uznane marki potrafiące grać na poziomie (z Islandią nigdy nie szło nam dobrze ani łatwo).
Biegler podobno buduje drużynę pod kątem Euro w Polsce, ten mundial nie jest celem najwyższym. Nie wiem jakie wyciągnie wnioski, ale tej drużynie potrzeba zmiany pokoleń. Nie czarujmy się, trzeba szukać na gwałt młodych i dobrych. Na tym poległ już Wenta, a Bieglerowi też ciężko idzie. Bardzo fajnie do drużyny wszedł Rojewski, Szyba i Daszek już słabiej choć mieli lepsze mecze i widać w nich potencjał. Chwilami widać było brak Bartka Jaszki.
Z innych spostrzeżeń, to słaby turniej Orzechowskiego, znowu wysoka 'kontuzjogenność' Lijewskiego, brak pewnego egzekutora karnych, Syprzak na kole to nie to w grze przeciw klasowym obrońcom, Szmalowi brakuje już reakcji, Bielecki nie potrafiący znaleźć sobie miejsca, za mało zagrań i bramek ze skrzydeł, choć akurat Krajewski czy Wiśniewski byli dość skuteczni gdy piłkę już dostali. Za małe ogranie bramkarzy poza Szmalem - bo jak, skoro prawie nie wchodzą do gry (Wichary może w ogóle nie zagra)?
Wygląda na to, że tego mechanizmu nie da się już naoliwić, trzeba zacząć wymieniać trybiki. Czasu dużo nie ma, na Euro i Rio wypada odegrać znaczącą rolę. Może trzeba wziąć przykład z Antigi - choć tu często się zastanawiam, ile było jego geniuszu, a ile fuksa, no ale zwycięzców się nie sądzi.
Takie mnie przemyślenia naszły po, być może przedostatnim meczu Polaków w tym mundialu.

No oby nie...