|
Owszem no ale poniekąd przekłada się to i na obraz : P
Z pocket station nie trzeba się bawić. Jest wersja pod nazwą ARBEX dla której nie potrzebny jest nawet firmware ale cierpi na tym pewnie ta precyzja.
Generalnie jestem mega zadowolony z emulatora, nie mógłbym już chyba wrócić do ePSXe. Jedynie co może przeszkadzać to GUI, ale idzie się przyzwyczaić. No i niektóre obrazy nie działają, trzeba je montować w wirtualnym CD-ROMie
|