Im więcej zabezpieczeń - tym większa ciekawość złodzieja

mam kumpla który pracował jako ''klucznik'' taki gość od otwierania zamków - dorabiania kluczy , pokazał mi jak się łamie najzwyklejszą wkładkę Yale za pomocą klucza płaskiego ''dziesiątki''

kiedyś zawsze w robocie rozwiercaliśmy wkładki , nawet mówi się u nas ''białe drzwi na lewo''

jak kierownik wysłał jednego kolegę Karola do rozwiercenia wkładki w drzwiach pepoż od ciepłowni bo klucz zaginął , tylko nie powiedział w której klatce

i koleś robił włam do piwnicy lokatora
https://www.youtube.com/results?search_query=locpiking