Odkopujemy.
Technologie trochę poszły do przodu i zastanawiam się czy nie przejść z energooszczędnych rtęciowo jakichś tam na LEDy. Ale co ja czytam? Że nie zdrowe bo miga, bo plamkę żółtą niszczy bo to bo tamto.
Takie artykuły znalazłem:
http://proline.pl/?n=oswietlenie-led-uwaga-na-oczy
http://www.geekweek.pl/artykuly/2185...rowke-na-diode
Z drugiej strony, te cudowne energooszczędne już nie raz po roku/dwóch albo się przepaliły albo wywaliły korki albo odłamały, a ostatnio jedna dosłownie wybuchła. Chciałem ten szajs zastąpić LEDami. I teraz obu się autentycznie boję.
Ojciec się trochę pospieszył i kupił... Na opakowaniu parametry: 1050 lumów, SMD2835 (rodzaj diod?), 18 (sądząc po ikonie to chyba ilość diod), barwa: ciepły biały, TK: 3000K (barwa?), kąty: 160 stopni (czy to jest w ogóle ważne?), RA>80 (CRI?), 13W, E27 (rodzaj wkrętu?), 230V/50Hz (Hz? czyli jednak migocze?).