Znajomy kupił notebooka Lenovo S210. Preinstalowanym systemem był Windows 8, którego chciał się czym prędzej pozbyć.

W tym celu przytrzymując Shift podczas wybierania opcji Restart, można dostać się do recovery Windowsa. W jego opcjach dogrzebałem się do możliwości przejścia do ustawień UEFI przy następnym restarcie, co też uczyniłem (temu kto to wymyślił powinno się zgnieść jaja w imadle...).
Będąc w UEFI wyłączyłem Secure Boot i obie opcje dotyczące UEFI (nie pamiętam teraz nazw) przestawiłem na Legacy.
Dzięki temu w końcu mogłem odpalić Parted Magic z USB. Zrobiłem nową tablicę partycji na MBR i dwie partycje odpowiadające tym z obrazu, który miałem zamiar wgrać. Odpaliłem Clonezillę i przywróciłem wybrane partycje z obrazu.
I teraz szok: notebook niczego nie chce uruchomić ani z USB, ani z HDD wyświetlając komunikat, którego pełno w internecie ale nikt nie znalazł rozwiązania...
Kod:
PXE-E61: Media test failure, chcek cable
Skąd w ogóle pomysł na bootowanie z PXE jak ja tego nie ustawiałem i do tej pory bootował sam automatycznie z HDD lub USB? Nie wiem jakie są priorytety bootowania bo nawet nie reaguje na F2 (ustawienia UEFI), ani F12 (menu wyboru skąd bootować). Odpala się UEFI, logo producenta z informacją że teraz można dusić F2/F12 i za chwilę PXE-E61.
Jakiś błąd w tym je
banym UEFI?