Ale M@X, to że coś jest open source nie oznacza że jest freeware. To dwie różne rzeczy.
Stallmanowskie ideologie nie sprawdzają się w biznesie, ale to z definicji niejako.

Tylko że to nie ma nic wspólnego z otwartością kodu.
I z tego co widzę to nie rozumiesz że redukcja r&d to obniżenie jakości. Kto na tym traci? Klient oszukany marketingowym bełkotem, który nie ma legalnej możliwości nawet sprawdzić czy to za co zapłacił zgadza się z bilbordem...