|
A to faktycznie, jakoś mi umknęło.
Podejrzewam jednak, że to będzie już sprawa między ubezpieczycielem a sprawcą. Ubezpieczyciel powinien zlikwidować szkodę, a później dochodzić zwrotu od sprawcy.
Znając jednak polską rzeczywistość, może to trwać wieki a Deckard czekać na swoją kasę. Pocieszające jest to, że ponoć ubezpieczycielem jest PZU....i oni wypłacą kasę w sensownym czasie.
__________________
Pozdr./Grzeniu
|