Cytat:
Napisany przez grzeniu
A to faktycznie, jakoś mi umknęło.
Podejrzewam jednak, że to będzie już sprawa między ubezpieczycielem a sprawcą. Ubezpieczyciel powinien zlikwidować szkodę, a później dochodzić zwrotu od sprawcy.
Znając jednak polską rzeczywistość, może to trwać wieki a Deckard czekać na swoją kasę. Pocieszające jest to, że ponoć ubezpieczycielem jest PZU....i oni wypłacą kasę w sensownym czasie.
|
pzu chce mi wypłacić 4 tysie [szkoda całkowita] koszt naprawy 15,600zł,
samochód 3 lata temu kosztował mnie 5 i włożyłem w nie 7 bo to moja perełka i warto było,
na część mojej roboty mam faktury i rachunki [na około 4,5 tysia]