http://securityguard.pl/index.php/ka...toring-wizyjny
Jeżeli ktoś jest zainteresowany
Lista wszystkich imion i nazwisk z Fejsa

- plik waży prawie 9GB.
magnet:?xt=urn:btih:715e5820f10df054cff37f791bfbd4 a29504598d&dn=fbdir&tr=udp://open.demonii.com:1337&tr=udp://tracker.coppersurfer.tk:6969&tr=udp://tracker.leechers-paradise.org:6969&tr=udp://exodus.desync.com:6969
https://hashcat.net/forum/thread-4114.html
Cytat:
Szpiegolalka Barbie
Pierwszy zarzut, jaki Mattelowi (producentowi lalki) stawiają obrońcy prywatności dotyczy możliwości szpiegowania dzieci przez rodziców. Otóż Barbie udostępnia rodzicom możliwość monitorowania tego, o czym z lalką rozmawiają ich dzieci. Barbie można skonfigurować tak, aby regularne wysyłała raporty podsumowujące rozmowy z dzieckiem wprost na skrzynkę e-mail rodziców.
Obrońcy prywatności zauważają też, że nagrania tego o czym z lalką rozmawiają dzieci, zgodnie z polityką prywatności Barbie, są na stałe przechowywane w chmurze w celu âudoskonalenia mechanizmu rozpoznawania mowyâ. Niektórzy podejrzewają jednak, że poza doszlifowywaniem algorytmów antysepleniowych, producent może czerpać cenną wiedzę z rozmów Barbie z dziećmi. W końcu, przebywając sam na sam z Barbie, dzieci nie mają świadomości że ktoś jeszcze może je słyszeć i często dzielą się z Barbie swoimi sekretami, traktując lalkę jako zaufaną przyjaciółkę.
Problem jest tym większy, że Barbula-szpiegula zadaje dość interesujące (zwłaszcza pod kątem marketingu) pytania. Chce m.in. wiedzieć czym interesuje się dziecko i jego rodzina, jakie są ich lubione miejsca, potrawy, zajęcia itp. Obrońcy prywatności boją się więc, że pozyskanie tego typu danych przez producenta może służyć do nieetycznego marketingu nie tylko swoich produktów ale i usług powiązanych firm.
|
http://niebezpiecznik.pl/post/lalka-...rymi-sie-bawi/