Od niepamiętnych czasów paliłem na Verbach

Ok, zdarzało się w przypływie większej ilości danych przy jednoczesnym niedoborze gotówki, że kupowało się zgrzewkę Hawków, ale to były sytuacje odosobnione.
Co najlepsze, niektóre z tych tańszych marek przetrwały próbę czasu nie gorzej, niż niektóre Verby. Mam do dziś jakąś wyjątkowo udaną serię Memorexów, które po 15. latach sprawują się lepiej niż hieroglify egipskie...