Gruby kot przylazł przedwczoraj na kolana, na mizianie, mruczał pięknie, zacząłem mu opowiadać jaki z niego wspaniały pasztet będzie, przestał mruczeć, zaczął warczeć, uszy po sobie, i niech mi ktoś powie, że głupi zwierz nie rozumie.
Radosnych Świąt Wielkiej Nocy życzę wszystkim.