Rozkręciłem dzisiaj komputer i przy włączonym dokładnie sprawdziłem co hałasuje. I niestety.. dysk. Dodatkowo przykładając do niego ucho hałas jest naprawdę wyraźny.
Żeby się jeszcze upewnić włączyłem jakąś muzykę, co powodowało pracę procesora, ale nie dysku - cisza. Potem dałem kopiowanie jakiegoś większego folderu - od razu wyraźna praca. To jest dysk.
Zaraz jeszcze przetestuję programami do wydajności, czy to faktycznie przekłada się na jakiejś jej spadki (jakie niestety cały czas obserwuję, choć fakt, że w dużej mierze w przeglądarkach internetowych, więc to może być z nimi związane). Jeśli nie to może faktycznie za jakiś czas przejdzie.
Ale fakt pozostaje faktem - dysk SSD też może hałasować