To prawda, najlepiej byłoby powlec papier na gorąco folią. Tylko że to mało pojemne nośniki i do tego kosztowne (np. wydruk kilkuset zdjęć).
Nie ma takich, a jak są to zbyt drogie. Od tego są instytuty naukowe i uczelnie. Ale ja przewiduję powstanie firm które będą specjalizować się w "
cyfrowej archeologii".