|
Ferdek zachowuje się jak rozkapryszona księżniczka, chce wygrać kolejnego mistrza i błądzi z zespołu do zespołu płacząc, że nie ma bolidu, który by mu to umożliwił. I o ile w zeszłym sezonie podziwiałem go, że potrafi wycisnąć wszystko i nawet więcej z bolidu swoją mądrą jazdą dojeżdżając na wysokich pozycjach, które na pewno nie były zasługą bolidu, to w ostatni weekend zupełnie bez współczucia dla niego, a wręcz z dziką satysfakcją i rozbawieniem przyjąłem wrzaski RAI w Ferrari: "Zabierzcie mi te złomy z drogi!" gdy dublował Ferdka.
|