GRAŁEM W TO CUDO!
Wujek który ma komputer prosto z NASA (16GB RAM i najwyższy i5) kupił preordera

Gra po prostu jest genialna: terenu tyle, że odkrywanie go zajmie dwa-trzy dni bez przerw (!), do tego masa elementów simso-podobnych (tatuaże, ubrania itp. nawet można grać na giełdzie

) Esencja GTA też nie zawodzi bo bronie są świetne, dobrze odwzorowane i nieźle się z nich strzela (może troche za łatwo). Bomba przylepna mnie ucieszyła ( w SA zawsze bawiłem się w Bin Ladena

), samochody prowadzi się lekko, mają bullet-time (coś na kształt tego w NFS:MW).
Dialogi rozwalają (misja z jogą!!!), postacie naturalne, z "jajem". Jedynie soundtracku nie poznałem bo grałem może pół godziny (bracia też sie rwali

)
Ta gra po prostu emanuje za***istością z każdego centymetra terenu, z każdego dialogu i z każdej misji. Troche długo kazali nam czekać, ale opłacało się

Do tego wymagania nie są tak wygórowane (Quad 9550 i GF9800 to sprzęt paroletni, a ponoć da się na tym pograć w znośnej rozdzielczości).
Jedna rzecz, co wkurza, to cena. Rozumiem, firma musi zarabiać. Ale sprzedają trzeci raz TO SAMO i chcą 200 zł?

Czekać na witaminkę trzeba, i tyle. I tak większość pokupowała na konsole a i R się obłowił