|
Merytorycznie - Kukiz. Nie lubię go. Nawet nie ma aparycji na prezydenta. IMO taki kawał chama. Ale jego poglądy na panujący burdel i zdrowy rozsądek są zbieżne z moimi. Dość już mam patriokracji i towarzystwa wzajemnej adoracji, więc czołówki odpadają, z ogórków to ja robię mizerię, a Korwin jest za dużym oszołomem. Więc jak nigdy zabiorę swoją dupę na wybory, oddam głos, żebym później nie musiał sobie wyrzucać, że nie zrobiłem nic.
|