Podgląd pojedynczego posta
Stary 27.05.2015, 22:27   #18
Jarson
Pa rampamer
Zlotowicz
 
Avatar użytkownika Jarson
 
Data rejestracji: 24.10.2006
Lokalizacja: Zachlajki
Posty: 10,428
Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>
Cytat:
Napisany przez misiozol Podgląd Wiadomości
A co to ma do zeczy ? z tego co kojarze to siedzi tam 65A zaden akumulator nie wytrzyma jak jezdzone sa krotkie dystanse i jest regularnie nie doladowywany
No właśnie sam się zawsze zastanawiałem, skąd w narodzie takie przekonanie, że akumulator znacznie większy od montowanego fabrycznie to zło.

Co do zasady, w kompaktowym aucie można mieć podłączony akumulator o pojemności 200 Ah i też wszystko będzie w porządku. Owszem, będzie to ekonomicznie nieuzasadnione, gdyż taki akumulator jest drogi, jest to też niepraktyczne, gdyż zajmie bardzo dużo miejsca a ponadto spowoduje zupełnie niepotrzebny wzrost masy pojazdu, a przez to i wzrost spalania. Natomiast czy jego pojemność w jakiś sposób zaszkodzi alternatorowi? Nie bardzo.

Akumulator jest tylko kontenerem na energię elektryczną, której jest w nim określona ilość. Oczywiście musi być tyle co na przynajmniej kilka rozruchów "wzorcowych". W takim wypadku jeśli po rozruchu który zużyje np. 10% zapasu energii kierowca spróbuje za gwałtownie ruszyć i auto mu zgaśnie, zapali drugi raz i wciąż będzie miał 80% zapasu. Alternator będzie musiał (m.in, poza obsługą świateł itd.) uzupełnić energię z dwóch rozruchów, co zajmie mu chwilkę.

Jeśli we wspomnianym aucie zamontujemy 2x większy model, to na dwa takie same rozruchy poświęci on po 5% zapasu, czyli rozładuje się do poziomu 90%. A co zrobi alternator? Uzupełni energię z dwóch rozruchów, co zajmie mu chwilkę.

Akumulator to nie wiadro, a jeśli już to wiadro z nielicznymi drobnymi dziurkami. W związku z czym nie opłaca się montować znacznie większych niż zalecane modeli, ponieważ stosunkowo niewielki alternator będzie jeszcze musiał ustawicznie walczyć ze zjawiskiem samorozładowania akumulatora. Ale w tym wypadku mówimy o drastycznych różnicach, np. montowania 100-tki zamiast 40-tki. Różnica rzędu 20, 40, czy nawet 60% jest pomijalna.
__________________


Ostatnio zmieniany przez Jarson : 27.05.2015 o godz. 22:29
Jarson jest offline   Odpowiedz cytując ten post