|
Jakiego ołowiu? W tamtych czasach miało się wprawę. Dobry rów niwelował ryzyko do zera.
Najtrudniej było wsadzić wężyk. Gruby nie wchodził, a cienki lubił się stawiać na zakrętasach.
Teraz to mało kto ma kanister w garażu...ech.
__________________
Pozdr./Grzeniu
|