Witam. Napisze tu, bo odpowiedniego tematu w miarę aktualnego nie znalazłem, w sumie to by sie takowy przydał - na problemy z kompem.
Wczoraj czyściłem powietrzem komputer, dzis rano go włączyłem ,jak zwykle ,potem głośniki ,ale nie ma dźwięku [zasilanie głośników się pali]
patrze i zapomniałem włożyć wtyczkę do gniazda karty , no to bez zastanowienia sru z wtyczka do gniazda no i sruuuuu zasilanie głośników zgasło, brak reakcji
już mi ciśnienie skoczyło ale wyłączyłem głośniki,potem reset kompa i wszystko działa jak należy

zasilanie jest, dźwięk jest, wszystko gra i buczy
No i teraz mam pytanie czy mógł się włączyć jakiś magiczny system anty sfajczeniowy itp ? mam sie bać

??