na czas postu odpuściłem sobie wszelkie gry na czele z q3 [sorry sid, sorry majonez] i saperem. co bedzie po swietach nie wiem, grunt ze bez gier idzie wytrzymac i ma sie wiecej wolnego czasu. na razie na jedyna gre na ktora sobie pozwalam to gra w kości z rodzicami, ale to jak w domu jestem i dostepu do kompa nie mam