Cytat:
-Sid-The-Rat=> napisa***322;(a)
tak - pisales to juz 3 razy - ale gdzie odpowiedz na pytanie?
jesli masz jakeis dowody na te teorie chetnie ja poznam - zastanawiam sie jak takie cudo moze sie przemycic w oprogramowaniu Open Source (tak - emule ma jawny i dostepny kod zrodlowy) - po prostu zachodze w glowe jak to jest mozliwe...
|
Pytanie byc moze przeoczylem, przepraszam w takim razie.
Dowody? Sa na moim dysku. Pokusilem sie o zaistalowanie tego smiecia w ubieglym tygodniu po uprzednim zghostowaniu partycji. Nastepnie dolozylem Emule, uruchomilem i po paru godzinach znalazlem w plikach .part takie rzeczy z mojego dysku, ze wlos mi sie zjezyl. Z przyczyn oczywistych nie moge zapodac screenow ale nie stanowi problemu spreparowanie systemu specjalnie w tym celu i udowodnienie, ze jest jak mowie. A pliki .part do tej pory trzymam, gdyz od razu po stwierdzeniu "problemu" partycja z Emule trafila do .gho a ja odtworzylem czysty system.
RECZE, ze nie zartuje. Czy chcialbys znalezc w /eMule/Temp/004.part np. sciezke do Sites.dat z pewnego popularnego programu na moim dysku? (nazwy chyba nie musze wymieniac..). Historie stron ktore odwiedzilem przed instalacja Emule takze znalazlem. Znalazlem takze nazwy katalogow z partycji J: ktorej absolutnie nawet nie probowalem udostepniac czy tez skanowac eMule. Jakim prawem, pytam, te dane znalazly sie w plikach .part programu? A skoro juz tam sa to dalszy ciag latwo sobie wyobrazic. Jesli korzystasz z Emule to przejzyj viewerem tekstowym uwaznie wszystkie pliki .part, na pewno znajdziesz pare rzeczy ktore sklonia do zastanowienia.