Że mu nic w głowie nie wykryli, to mnie też nie dziwi, może było to najwyżej coś podobnego do kalafiora.
Jak ja wyp..waliłem się kilka lat temu na rowerze, to też tomograf miałem od razu, cerowanie łuku brwiowego w piękny sposób, że śladu nie ma praktycznie, pani chirurg mistrzyni krawiectwa, za to mnie na 4 dni położyli, bo pękła mi kulka w barku i zastanawiali się, czy mnie ciąć i tytany wstawiać, czy nie. Ortopedzi w szpitalu, w Międzylesiu (Warszawa, las) do speców nie należą.
![:-]](images/smilies/].gif)
Wypuścili mnie z kawałkiem szmatki jako temblak, dobrze, że mnie nie zagipsowali, bo prawdziwy temblak z pasem usztywniającym, made in USA kupiłem sobie w sklepie medycznym za osiemdziesiąt parę, przynajmniej mogłem to zdjąć i się umyć. Jak to piszę, to ramię znowu boli

Ogólnie, jak chcę, żeby kręciło się w głowie, to nie walę w beton, są smaczniejsze metody.