Kurak odpadł z puli, ale za to gorszy rostbef z małą kostką się sprawdził, burgery zjadłem 3, to mniej więcej tyle co 6 bigmaców, tylko zamiast czuć, że uczulenie mnie łapie i coraz bardziej mi ciężko, to spałem jak zabity, a dwa sierście nafaszerowane wołowiną ze mną.