Dobra, potwierdzam Wayward Pines ryje banie w 6 odcinku
Tylko kilka rzeczy mi się nie klei.
Jak żona głównego bohatera zaczęła go szukać to jeden z agentów CIA dostał telefon z informacją o tym - odniosłem wrażenie, że dostał ją od "władz" Wayward. Tak samo sprowadzenie jej do miasteczka przez ówczesnego szeryfa. Skoro akcja w miasteczku dzieje się w przyszłości to na początku mi się te fakty nie zgadzały (że niby np mogą się cofać w czasie i zgarniać ludzi) ale teraz, jak piszę ten post to mnie olśniło ;D Po prostu w 2015 roku po sprowadzeniu głównego bohatera do Wayward, gdy jego żona wraz z synem zaczęła go szukać to ją też zgarnęli do komory kriogenicznej, a później w 4020 roku wybudzili i wpuścili do miasteczka parę dni po mężu. Tak samo jak ten telefon do agenta CIA - mógł być od tego założyciela miasteczka i dziać się po prostu podczas startu projektu. Sam założyciel wspominał, że mieli problem z osobami, które zabierali jeśli chodzi o fakt ich "zaginięć" w społeczności.
Dobra, styknie
Cytat:
Napisany przez nimal
(...)i czy dotychczasowa obsada nie wznowi swojego programu gdzie indziej? czy raczej pijda kazdy swoja droga?
|
Wszystko zależy od tego czy im "się chce", bo myślę, że mają świadomość swojego potencjału.