Patrząc na to co się dzieje, na wydawane decyzje, dokonywane wybory - od najwyższego szczebla aż po najniższe - można odnieść wrażenie że w tym kraju ludziom którzy mogą podejmować jakieś decyzje średnio nie wystarcza IQ na zasznurowanie butów.
Już pomijając że ludzkie uczucia, zdrowy rozsądek czy empatia to pojęcia totalnie abstrakcyjne.
Ale ja nie wierze, że Polacy są takimi idiotami. Pewnie jak zwykle chodzi o kasę.
Albo jej nie ma i trzeba udawać że się jest idiotą, albo ktoś musi zarobić i trzeba udawać że się jest idiotą.
Podsumowując : nie trzeba będzie wypłacać świadczeń, jeżeli "nie będzie komu" a kasa pewnie się i tak "nie zmarnuje"