|
Niedawno moją siostrę sędzia w Garwolinie potraktował jak psa i kazał udowadniać, że nie jest wielbłądem, poszła do prezesa sądu i mu powiedziała, że będzie odwoływać się do oporu. Sędzia po rozmowie z naczelnikiem zmienił decyzję i załatwił pozytywnie sprawę jeszcze tego samego dnia.
|