Z życia wzięte
Wraca kumpel do akademika (nawalony) i mówi, że miał stłuczkę
My - O kurde, z kim? Gdzie? Jak?
On - z osobówką
My - a ty czym jechałeś?
On - Ja? pieszo byłem, przechodziłem przez jezdnię na przystanek
My - no i co? Stało ci się coś?
On - mnie nic, ale on reflektor i błotnik ma do wymiany