Zimny prysznic to jest to!
Od razu odkręciłem zimną, jak doszła z wodociągu lodowata, to zmieniłem na ciepłą, która musi się u mnie zlać, później dodałem tej lodowatej, jak już umyłem się, to powoli zakręciłem ciepłą i skończyłem na tej prosto z wodociągu, nie wiem czy 12 stopni miała.