Jak coś mi się podoba to rzadko o tym piszę.
Proszę bardzo, Rayman Origins i Legends mi się podoba. Z czystym sumieniem polecam każdemu. Albo na ten przykład Resident Evil, Resident Evil 2, Resident Evil 3, Resident Evil: Zero i od biedy Residend Evil: Code Veronica. Reszta nadaje się do shredera łącznie z RE4 za który wielu dałoby się pokroić. Dlaczego? A choćby dlatego, że były to survival horrory ze spójnym uniwersum, gdzie trzeba było szacować i myśleć, a nie napie
rdalać bez celu i sensu do ludzi-pasikoników i statku-zombie (nie czujesz tego absurdu?).
O ile RE4 i RE5 jako shootery były znośne to naprawdę, RE6 jest poradnikiem jak nie powinno robić się gier. Jakichkolwiek. 50zł? Przepłaciłeś o 30. W między czasie wyszedł RE: Revelations 2 i pomimo że wygląda tak jak działa

to grało mi się o 20h lepiej od RE6.