Nic nie bootujesz... w tym momencie ci to zbędne....
Odpalasz instalator, który cię zapyta, czy chcesz iso i nagrywać na płytę czy na pendrive instalkę.
Wybierasz pendrive, po skończonym pobieraniu odpalasz bezpośrednio instalator z poziomu Windows, bez bootowania restartów i jakikolwiek kombinacji.
Jeśli wybierzesz iso, to musisz to nagrać i z płyty odpalisz instalator, który ci system zaktualizuje, sytuacja wygląda identycznie jak z pendrive z tą różnicą, że musisz nagrać na płytę... nic w uefi nie zmieniasz, i nie kombinujesz. Po prostu klikasz setup i kilka razy dalej.
No i po 5-20 minutach masz 10
Jeśli aktywował się pomyślnie możesz zrobić normalny format. U mnie niestety okazało się po tygodniu, że jednak format będzie konieczny, pomimo iż programy działały, ale sypały się przy dłuższej pracy m.in SW, po normalnym formacie problem zniknął.
A tak swoją drogą co cie naszło na tą 10? Już ci Linux obrzydł?