Zrobiłem po swojemu:

1. Aktywowałem system bo okazało się, że nie był (dziwne, myślałem że wszystkie preinstalowane są zawsze już aktywowane)
2. Rozpakowałem ISO z Windows 10 za pomocą Rufusa na pendrive.
3. Odpaliłem z owego pendrive setup.exe.
4. Upgrade'uje się już dobre półgodziny...
Cytat:
|
A tak swoją drogą co cie naszło na tą 10? Już ci Linux obrzydł?
|
Windows 10 nie nadaje się do użytku, wiec nie zbrzydł. Ale:
1. Chciałem pozbyć się obrazu ósemki, zostawiając sobie jedynie sam klucz.
2. Skorzystać z darmowej aktualizacji co być może będzie atutem przy sprzedaży tego notebooka w przyszłości.
3. Chciałem dowiedzieć się czy rzeczywiście na partycji 0 leży na klucz i czy można go przenosić pomiędzy środowiskami.
4. Chciałem sprawdzić czy można zainstalować z obrazu na czystym HDD, czy wczyta klucz ze SLIC.
5. Chciałem sprawdzić czy można zainstalować z obrazu na czystym HDD, czy wczyta klucz z p0.
6. Chcę zobaczyć czy mogę ten system jako tako ubrać bo wersje nieaktywowane na VM mi na to nie pozwalały.
7. Jest cholernie gorąco i muszę się czymś zając bo szlag mnie trafia.