Zaorałem dysk, instaluję z płyty/pendrive na czysto bootujac. Zapytał o klucz, nie wczytał go z UEFI... Wybrałem "Pomiń", a w dalszym kroku "Windows 8 Home", przy końcu instalacji ponownie zapytał się o klucz i ponownie odmówiłem.
Oczywiście wcześniej sczytałem klucze OEM i ten nowy wygenerowany, ale celowo nie wpisywałem żeby przekonać się czy z poziomu systemu wczyta co powinien i zrobi aktywację. Niestety tego nie zrobił i musiałem wpisać go ręcznie w modernowych "Ustawienia" -> "Aktywacja". Wklepałem to co pokazał mi wcześniej
ProductKey (jako Windows 10 key, nie Windows 8 OEM). Podejrzewam, że sugerowana metoda to konto MS i już na etapie instalacji po podaniu danych logowania sam by to zrobił.
Czyli co? Gdybym tego nie zrobił, padł dysk twardy i nie miał konta MS to byłbym w czarnej dupie. Brawo MS, kolejny medal za "logikę"!