Ktos sie z czyms przykrym spotkal po instalacji tej wersji?
XP Pro PL SP1
Zaciagnalem wspomniana wersje, zainstalowalem... Nie robilem resetu, bo cos zasysalem, rano obudzilem sie, przeczytalem poczte i poszedlem do roboty (tym razem wylaczajac kompa).
Wracam, odpalam maszyne i cos dziwnego zaczyna sie dziac. Logowanie przebiega strasznie dlugo (chociaz dysk nic nie miedli). Uruchomil sie, ale bez sterownika myszy i bez dostepu do sieci... Za cholere nie szlo odpalic zadnych aplikacji systemowych. Z trudem (po nastu sekundach) otworzylem panel sterowania i dostalem sie do uslug... Jakiez bylo moje zdziwienie, kiedy zobaczylem, ze 3/4 z nich nie jest uruchomione...

Beblalem przy tym chyba z 10 minut, zanim jako tako postawilem go na nogi. Niemniej do sieci nadal nie bylo dostepu. Niewiele myslac, przywrocilem system z Ghosta.
Zainstalowalem kilka aplikacji, ktorych wersje zmienily sie od czasu zrobienia kopii - miedzy innymi wczoraj sciagniete Nero 5.5.10.20. Restart i... znowu to samo. Wczesniej na szczescie zapisalem stan systemu. Przywrocilem i cos mnie tknelo, zeby jednak nie instalowac ponownie Nero - i co? Wszystko OK. Wrocilem do wersji 5.5.10.15a i system chodzi idealnie. Ktos sie z tym spotkal? Pamietam, ze jakis rok temu takze trafilem na jakas popieprzona wersje - po instalacji zniknely mi zarowno CD-ROM jak i nagrywarka, nie mowiac o napedach wirtualnych...