Wymiękłem i włączyłem klimatyzator, w pokoju było 25,2, ale wiatr przywiał jakąś wilgoć deszczową i zrobiło się nieprzyjemnie. Miałem już rozmontować kartonową konstrukcję w oknie, ale jeszcze chyba kilka dni zostanie.
24,5 po kilku minutach, ale od razu inne powietrze.