Cytat:
Napisany przez grzeniu
5. Każdym hanysem - poznałem ich wielu, ale ani jednego z którym po wypiciu flaszki można by się grzecznie rozejść.
Przy drugiej zaczyna się gadac o interesach, a przy kolejnych je dobijać. Sprzeda ci nawet grubę.
Spotkania z wyżej wymienionymi zawsze grożą pobiciem rekordów. Po weekendzie z nimi strach w poniedziałek spojrzeć w lustro i wyjść z domu 
|
Czy jako urodzony w Opolu zaliczam się? Teraz co prawda mieszkam na Polesiu, ale przecież o moim miejscu zamieszkania sam Rycho mawiał, że jego marzeniem jest przyjechać tu i zacząć życie jako bimbrownik-kłusownik