Bo jeżeli chodzi o jakość zdjęć to tak naprawdę praktycznie nie ma różnicy czy weźmiesz bezlusterkowca czy lustrzankę. Więc o co się tu bić?
Różnica polega na tym, że w lustrzance kadrujesz przez wizjer, w bezlusterkowcu przez EVF lub ekran.
Różnica w prędkościach działania autofocusa nie jest już tak duża jak kiedyś i dla amatora pewnie pomijalna. Najmniejsze lustrzanki są tak małe że praktycznie jak bezlusterkowce.
Lustro vs BL to moim zdaniem tylko dylemat co Ci bardziej odpowiada, choć jeżeli zależy Ci na prędkości kadrowania (sport, małe dzieci, ptaki, samoloty) to wybrałbym lustro.
Ale zdajesz sobie sprawę z tego że bezlusterkowiec czy lustrzanka z kitowym obiektywem to zestaw do kitu?
Ani to specjalnie dobra optyka (choć zła też nie), ani jasna, ani szerokiego kąta ani długiego zooma.
Więc ja bym taką cenę pomnożył razy 2 lub 3 żeby z tego zrobić ciekawy parokilogramowy zestaw który będziesz mógł wozić na rowerze
Apraty które podałem owszem są drogie, ale żeby tą uniwersalność osiągnąć tradycyjnymi metodami będziesz potrzebować worek forsy.
Jakość będzie lepsza, ale nie o tyle lepsza co waga zestawu