Teraz po prostu powie szczerze "w dupie mam jeżdżenie rowerem"
Sam pomysł oczywiście bardzo dobry. Niejedna osoba rezygnuje z jazdy rowerem z tego powodu, że nie ma go gdzie zostawić po przyjeździe. Drugi powód to brak odpowiedniej infrastruktury (mało kto lubi przeciskać się między tirami jednośladem), ale na szczęście w tym wypadku od paru lat sytuacja powoli się poprawia.