Powrócę do starej śpiewki - IMHO nie ma najmniejszego sensu porównywać matryce TN do IPS - te drugie są znacznie lepsze.
Dlaczego nie widać słabości matrycy TN bez postawienia jej tuż obok IPS-ki? To tylko nasza wyobraźnia. Nie widzimy czerni, ale wiemy że w danym punkcie obrazu powinna być i nasz umysł akceptuje to, co jest. Kolory tak samo. Kiedyś znajomy pokazywał mi na swoim monitorze reklamę modelu OLED mówiąc "patrz, ta czerń jest naprawdę świetna" - poważnie. Zaśmiałem się - "a jak ty na swoim monitorze zamierzasz zobaczyć jakość obrazu innego monitora?"
Z rozważanych brałbym Samsunga. Choć trzeba pamiętać, że matryca PLS nie jest - jak twierdzi opis - lepsza od IPS, to właściwie prawie to samo, tylko pod inną nazwą. Jego ogromną wadą jest podstawka z brakiem możliwości regulacji wysokości i kąta nachylenia (brak funkcji pivot to nie problem, używa się jej rzadko). Ale z tego co po krótkim rzucie oka widzę, to żaden z powyższych modeli nie pozwala na szerszą regulację. Co jest zresztą porażką w wielu nowych modelach, kwestia precyzyjnego ustawienia ekranu jest kluczowa dla komfortu pracy z komputerem...