Średnio - ciągle nie mam tego wyniku ekspertyzy... chyba o mnie zapomnieli... albo liczą, że zapomnę o nich
Ogólnie - ciągnie się to jak flaki z olejem... a mnie bierze nerwica coraz bardziej. Pewnie liczą, że zrezygnuję - i wyjdą na plus
Ale nie ze mną te numery - ja człek cierpliwy - jak minie termin - to się odwołam - na brak wyniku z winy biegłego czy jak to się zwie
Uzbrój się w bardzo dużą cierpliwość - mój przypadek ciągnie się już długo... i końca nie widać - te dwa miesiące - to chyba tylko w teorii... przy najlepszym z możliwych scenariuszy...