Jakbyś zgadł. Wczoraj przyjechała do nas cysterna z wywarem pogorzelnianym. Oczywiście wąchaliśmy, sprawdzaliśmy, mierzyliśmy, ale gdzie tam - to się już do niczego nie nadaje
Z drugiej strony prosto z gorzelni litr spirytusu kosztuje 2 złote z groszem... Opowiadał mi gość, że kiedyś, kiedy to wszystko nie było poplombowane i opomiarowane to u nich na wiosce spirytus wiadrami wynosili i w piecach w nim palili