|
Najgorsze jest to, żę następuje skrajna polaryzacja. Poszkodowani łaszą się na łatwe pieniądze i wynajmują prawników. Ubezpieczalnie wobec tego wszędzie doszukują się cwaniactwa i każdego poszkodowanego traktują jak wroga.
Mimo wszystko jeśli ktoś po prostu chce rekompensaty (szczególnie, jeśli nie ma strat zdrowotnych, a jedynie materialne), to zwykle nie spotyka się ze zbyt dużymi trudnościami. Tu oczywiście ważny jest też ubezpieczyciel - takie na przykład PZU wciąż dba o swoją markę, w zasadzie nie słyszałem od nikogo mocnych narzekań na nich. Z wieloma firmami potrafią być problemy i do tej pory to było niefajne. Natomiast pomysł, że to nasz ubezpieczyciel będzie się kontaktował z ubezpieczycielem sprawcy uważam za brylantowy - dzięki temu jaką sobie wybierzemy firmę, takie my będziemy mieć doświadczenia. A nie, jak dotychczas - sprawca ma OC u jakichś dziadów i męcz się człowieku...
Ostatnio zmieniany przez Jarson : 23.12.2015 o godz. 18:48
|