Czegoś się spodziewał?
Przecież to film (już siódmy z serii) robiony dla rozrywki. Jak żądasz fabuły i postaci to idź na Bessona/Tarantino/Polańskiego/Scotta/Demme/Gilliama/itp (niepotrzebne skreślić).
Z całym szacunkiem, ale idąc na film pokroju SW, jakiś transformers, batman czy jurassic cośtam nie oczekuj głębokich doznań artystycznych, bo nie po to te filmy powstały.