Za pół godziny zapalił, aż się wystraszyłem, bo od dotknięcia. Cholerna woda rozmarzła... ciekawe co będzie jutro rano, dzisiaj jadę jeszcze do lekarza, może nie zamarznie do 19:30...
Po dobrym obiedzie, podwójne gorzkie espresso i śliwka w czekoladzie. (szarlotka była z

)