Jak obiecałem, dodatkowe fotki, niestety nie widać za bardzo flaków w środku....
Cała obudowa jest metalowa, boki gładkie a góra i dół w ładną niesymetryczną kratownicę. Na jednej stronie (góra w orientacji poziomej) jedyna dioda niebieska sygnalizująca pracę (widoczna na ostatnim zdjęciu). Panel tylni jakże ubogi.... ale to w końcu USB.
Niestety nie jest to Made in Japan, aczkolwiek jakość wykonania na 5+.
Panel przedni plastikowy z logo oraz przyciskiem otwierania.
W zestawie ładowarka z wymiennymi końcówkami, w komplecie wszystkie możliwe wejścia zapinane do samej ładowarki napięcie od 100-240 V czyli możemy zabrać ze sobą w dowolną podróż.... (tylko po co....

).
Całość dopełnia plastikowa podstawka z logo producenta, wewnątrz dwa kliny, które skutecznie blokują - napęd staje się bardzo sztywny, nie przesuwa się i nie buja w żadną ze stron. Dodatkowo wnętrze podstawki wyłożone gumą co dodatkowo wpływa na stabilność jak i podgumowana powierzchnia spodnia stykająca się z miejscem ustawienia.
Tyle co do mojej subiektywnej oceny, teraz tylko palenie i testowanie jakości zapisu.