Spodobał mi się i chciałem zrobić przeszczep. Ale gadziny się zabezpieczyły i walczą ze mną.
Pobrałem Firefoksa w wersji dla deweloperów i tam w katalogu programu w "/browser/extensions/" znajduje się skórka (5KB). XPI to są zwykłe ZIPy deflate, więc można je rozpakować. Ale oczywiście ten jest ze śmieciami i podpisany, więc wymyśliłem, żeby odciąć pierwsze 198b (czyli od 0x0 do 0xC5 włącznie). 7-Zip coś tam krzyczy, ale wszystko poprawnie rozpakowuje.
W środku znajdują się:
- chrome.manifest (plik tekstowy z lokalizacją grafik wbindowanych w exe, wewnętrzne nazewnictwo)
- icon.png (wiadomo ;])
- install.rdf (manifest informujący przeglądarkę o kompatybilności)
Zmiany:
Kod:
<em:minVersion>43.0</em:minVersion>
<em:maxVersion>99.0</em:maxVersion>
oczywiście oba:
Kod:
<em:id>{ffffffff-ffff-ffff-ffff-ffffffffffff}</em:id>
Potem oczywiście całość z powrotem zzipowałem, zmieniłem nazwę na *.xpi i skojarzyłem z lisem. Zapytał czy zainstalować, zainstalował i twierdzi że dodatek nie pasuje do tej wersji. WTF? Po czym oni to poznają?
Ściągnąłem nightly aby zobaczyć czy może się nie walnąłem gdzieś w skrypcie, ale na nim działa (w penym sensie, brakuje ciemnej kolorystyki, ale reszta kolorów i kształty są ok).
Ma ktoś jakiś pomysł? W załączniku oryginał i mój wypiek.